sobota, 28 stycznia 2012

14. Bezpieczne testowanie Linuxa w Windowsie

Do napisania tego postu, zainspirowała mnie pewna czytelniczka. Zadając mi pytanie: "jaka dystrybucja jest dla mnie najlepsza jako początkującego użytkownika?" Trudno odpowiedzieć na to pytanie ot, tak. Po pierwsze - każdy zwraca uwagę na inne elementy systemu i szaty graficznej np:
- prostotę, 
- minimalizm,
- wydajność, 
- ładny wygląd,
- funkcjonalność,
- ilość oprogramowania zainstalowanego na starcie, 
- wszechstronność w odtwarzaniu filmów, itd.

Wiadomo, że w Linuxie można łatwo dodać i usunąć programy, a także całe środowisko graficzne. Czasem jednak trzeba troszkę poszperać i poszukać informacji jak to zrobić. Niektórzy użytkownicy lubią dłubać  i doszukiwać się nowych funkcji, inni po prostu mają uruchomić komputer i wszystko ma działać. Choć chyba nie ma takiego systemu, w którym oprogramowanie pasuje w 100%.

Mnogość środowisk graficznych i różnych dystrybucji może przyprawić o zawrót głowy: GNOME3KDEXFCE,LXDE. Tak samo liczba różnych dystrybucji w różnych wersjach graficznych. Niedawno napotkałem na artykuł, mówiący o 400 rożnych wersjach Pingwinka.

  źródło  http://www.benchmark.pl/

I jak tu odszukać coś dla siebie? Rozwiązania są dwa. Pierwsze - Live_CD i testowanie systemu w ten sposób. Lub drugi - zainstalowanie Linuxa w Windowsie bez ingerencji w partycję, w emulatorze systemów operacyjnych np. Virtual Box. Na początek trzeba ściągnąć darmowy program i go zainstalować. Potem postępować zgodnie z instrukcją zawartą w  tym poradniku. Dodatkowo, jak ktoś nie chce wypalać ściągniętych obrazów na płyty CD może je załadować do tego programu i po problemie. W ten sposób będziecie mogli bez szwanku dla waszego komputera przebierać w rożnych dystrybucjach i testować je. A na koniec wybrać coś odpowiedniego dla siebie.

P.S. Emulowanie, jak i tryb Live_Cd mają to do siebie, że nie oddają tylko około 60% wydajności systemu i najczęściej nie działa w nich sprzętowa akceleracja grafiki, dlatego nie trzeba się tym do końca sugerować.

2 komentarze:

  1. Ja bym poleciła początkującemu Ubuntu z KDE, jest proste i piękne. Jednak KDE dość mocno "męczy" słabe kompy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. KDE określane jest przez niektórych mianem "cukierkowatego". Ma bardzo ładne efekty graficzne(przezroczystości itd) i mnie się podoba, choć sam używam starego gnoma w wersji 2.xx. Co do współczesnych maszyn Linux i tak zjada mało zasobów systemu w porównaniu do Windowsa. Mój np: zadowala się tylko 300 MB ram-u. A procesor normalnie niedrganie powyżej 10%. Niektóre dystrybucje mają bardzo niskie zużycie ram-u np:
    http://www.ubucentrum.net/2010/12/linux-mint-debian-zaskakujaco-niskie.html
    Dopóki nie odpalimy przeglądarki i flaszowych animacji, wszystko śmiga jak należy. Nawet w Windowsie często się one przycinają.

    OdpowiedzUsuń